Czekoladowy jagielnik

„Jagielniki” to takie serniki bez sera 🙂 Ku mojej wielkiej radości okazało się, że można upiec ciasto przypominające w smaku sernik używając kaszy jaglanej! I wiecie co? Wcale już nie porównuje tych ciast, jagielnik broni się sam! 🙂

Jeśli jeszcze nigdy nie piekliście kaszy jaglanej, to do dzieła 😉

Składniki:

  • 200 g daktyli niesiarkowanych bez pestek
  • 1 cytryna (bio)
  • 1 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej lub mielonych nasion chia
  • 3 dojrzałe banany
  • 2-3 łyżki kakao
  • około 3 łyżek oleju kokosowego
  • cynamon
  • rodzynki

Polewa:

  • 100 g gorzkiej czekolady (70-90% kakao)
  • łyżeczka oleju kokosowego

Wykonanie:

Kaszę jaglaną podprażyć w suchym garnku, aż zacznie ładnie pachnieć, ale nie przypalić! Przepłukać w wodzie, a następnie ugotować. Daktyle namoczyć przez minimum 30 min. w wodzie. Ugotowaną kaszę zmiksować z daktylami (wraz z wodą, w której się moczyły), bananami i olejem kokosowym oraz skórką i sokiem z całej z cytryny. Mąkę wymieszać z kakao i cynamonem, dodać do masy razem z rodzynkami i wymieszać. Ciasto wlać do formy wysmarowanej olejem kokosowym i przykryć folią aluminiową, pod koniec pieczenia folie zdjąć. Piec ok 1 godz. lub nieco dłużej w 180 stopniach.

Po ostudzeniu polać polewą: czekoladę rozpuścić wraz z olejem kokosowym na małym ogniu.